Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 756 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

koniec RnS

środa, 19 stycznia 2011 7:49

Tylko do końca przyszłego roku będzie można uzyskać kredyt mieszkaniowy, w którego spłacie pomoże państwo w ramach programu "Rodzina na swoim" - zdecydował we wtorek rząd.

Równocześnie, najprawdopodobniej od kwietnia, o wiele mniej mieszkań niż obecnie będzie objętych budżetową dopłatą. To, lekko licząc, kilkadziesiąt tysięcy złotych. Państwo przez osiem lat spłaca bowiem mniej więcej połowę odsetek od kredytu. Co ważne, ta pomoc jest bezzwrotna.

Rzecz w tym, że z programu ma być wyłączony rynek wtórny, co oznacza, że do końca roku za preferencyjny kredyt będzie można wybudować dom lub kupić wyłącznie nowe mieszkanie od firmy deweloperskiej czy spółdzielni. Poza tym rząd chce radykalnie obniżyć pułap cen lub kosztów budowy, którego nie wolno przekroczyć, jeśli chce się uzyskać dopłatę. Od kwietnia dopuszczalna cena metra kwadratowego nie będzie mogła przekroczyć o więcej niż 10 proc. - a nie 40 proc. jak obecnie - średnich kosztów budowy dla danego województwa lub miasta wojewódzkiego. Np. w Warszawie ten pułap cen spadnie z 9080,40 zł za m kw. do 7134,60 zł. A może jeszcze bardziej, gdyż jest on obliczany na podstawie kosztów zakończonych budów, a te w tym roku najpewniej będą malały, bo w czasie kryzysu spadły ceny działek, materiałów budowlanych i robocizny.

Wreszcie, istnienie programu RnS szkodziło rynkowi, deregulując go, a to co robili ludzie z układami podwyższając  pułap cen mieszkań z dopłatą do 9080 zł to był ordynarny przewał, koszty budowy w tym okresie spadły ok. 30%, koszty gruntu ok 20% a ceny 20 % do góry.

Kolejny przewał, po autostradach, OFE, prywatyzacji PZU


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

OFE kontratakuje

niedziela, 16 stycznia 2011 12:54

Towarzystwa emerytalne kontraatakują: Polacy, brońcie swoich emerytur

Politycy dobierają się do Twojej przyszłej emerytury. Broń swoich pieniędzy" - pod takim hasłem rusza w poniedziałek akcja funduszy emerytalnych. To odpowiedź na rządowe plany obniżenia składek przekazywanych do OFEMa to być największa kampania od startu reformy emerytalnej w 1999 r. W telewizji i internecie pojawią się spoty reklamowe, będą ogłoszenia w prasie i billboardy na ulicach. Powstanie też specjalna strona internetowa obronemeryture.pl, z której będzie można wysłać listy protestacyjne do premiera.

Ponieważ większość naszych składek jest lokowana pod postacią obligacji skarbu państwa. 
Jeżeli państwa nie będzie stać na wykupienie obligacji to nasza kasa przepadnie. 
Tak się stało z obligacjami jakie wyemitowano przed pierwszą wojną światową. Tych pieniędzy nie ma. 
Nie można się łudzić, że państwo które dzisiaj ma problem z wypłatom emerytur na bieżąco, wykupi za 20 lub 30 lat obligacje które posiadają OFE. 
Zawsze może przyjść kolejne słońce peru i jedną ustawą zlikwidować OFE, a obligacje i akcje wliczyć do państwowej kasy. W takiej sytuacji akcje będą pozwalały na czerpanie korzyści z firm na giełdzie. Obligacje zostaną komisyjnie zlikwidowane i o tyle zmniejszy się dług publiczny. 

OFE to ciepła posadka bez zobowiązań, olbrzymia kasa jaką można przewalić, dlatego tak bardzo będą bronić swoich przywilejów.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Co z emeryturą

sobota, 15 stycznia 2011 21:00

Rząd od tygodnia tłumaczy mi, dlaczego w ekspresowym tempie - już od kwietnia tego roku - chce mniej pieniędzy przekazywać na moje konto emerytalne w OFE. Składka kierowana do funduszy gromadzących część pieniędzy na moją przyszłą emeryturę ma spaść z 7,3 do 2,3 proc. podstawy mojego wynagrodzenia. Przedstawiciele rządu i sam .premier przekonują mnie, że rejestrowanie zabranych OFE pieniędzy na indywidualnych kontach w ZUS nie przyniesie żadnej straty

 tym przekonywaniu przedstawiciele rządu zapędzająię momentami zbyt daleko. Minister Michał Boni w zeszłotygodniowej debacie sejmowej tłumaczył, że przesunięcie pieniędzy z OFE do ZUS nie zmieni ani na jotę sposobu lokowania pieniędzy emerytów, bo ich większość i tak szła na zakupy rządowych obligacji. Boni usiłował mi udowodnić, że jeśli do OFE będzie trafiało mniej pieniędzy, to na inwestycje w akcje pójdzie taka sama kwota jak wcześniej. Oj, nie składa mi się ta matematyka. 

Albo Tomasz Tomczykiewicz, poczciwy skądinąd szef klubu Platformy Obywatelskiej w Sejmie. - Nie jest prawdą, że OFE ma jakieś fizycznie pieniądze [ ]. OFE kupuje za to obligacje rządowe. To, czy OFE wypłaci swoje zobowiązania wobec emerytów, będzie zależało od tego, czy rząd wypłaci obligacje. Tak czy siak to od kondycji państwa będzie zależało wypłacanie emerytur - mówił w jednym z wywiadów.

 

                            

A mnie się wydaje że za bardzo Panowie wierzycie w te "prywatne" instytucje. Ja w przeciwieństwie do Panów łatwo mogę sobie wyobrazić sytuację odwrotną: plajtę OFE i wzięcie potem odpowiedzialności za ich zobowiązania przez państwo, gdy Polska popadnie w tarapaty np. przez dług, poleci nasza giełda, poleci nasza giełda, polecą fundusze. Może nie jestem ekonomistą i osobą oblataną w finansach ale pamiętam Irlandię i upadek tamtejszych banków. Czy to nie z tego powodu Irlandczycy przez lata będą spłacali długi bankowców?A Enron nie pozostawił na lodzie swoich emerytów? Powiecie że OFE to coś innego a ja twierdzę że to nieprawda i zgadzam się z Panem Kuczyńskim z Xelionu że jest to ostatni moment aby zapanować nad OFE. Jeśli uważa Pan że tym instytucjom tak bardzo zależy na wysokości Pana emerytury to wystarczyło posłuchać w Polsat News dyskusji gdzie występowała pani z takiego funduszu. Dla mnie to co wygadywała było szokiem a pogarda dla propozycji 4% z odloczonym podatkiem znacząca.Oni nie chcą tego, bo to zmusiłoby ich do walki o klienta i faktycznego inwestowania. Proszę podliczyć stopę zwrotu z ZUS-u i OFE, sa chyba porównywalne a za ZUS-em jak by na to nie patrzeć stoi solidaryzm milionów obywateli, którzy nawet w najgorszych czasach jednak pracują i są w stanie złożyć się na zobowiązania w stosunku do swoich rodziców i dziadków. OFE to klasyczna instytucja finansowaktóra jak zdaży się krach powie Panu: trudno to nie nasza wina- to kryzys światowy. Mieliśmy w swojej historii okresy leprze i gorsze ale jakoś zawsze emerytury były wypłacane i ZUS-się nie rozleciał.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Co z tym kościołem

poniedziałek, 03 stycznia 2011 19:25

Ponad 95 proc. Polaków to zadeklarowani katolicy. Mimo to, szczególnie w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, w oczach wielu Polaków, Kościół katolicki jako instytucja i w tym sensie marka nadszarpnął swój budowany od ponad 2 tys. lat wizerunek. Bitwa o krzyż i spór o in vitro są tego dowodem, swoją cegiełkę dołożył też ojciec dyrektor i komisja majątkowa.

Półtora roku temu brytyjska firma Goodbrand & Company przebadała wizerunek ponad trzystu polskich marek podzielonych na 22 kategorie. Wśród nich zdecydowanym zwycięzcą okazał się Kościół katolicki. Z kolei w opublikowanym przed dwoma miesiącami badaniu BAV (zob. ramka), będącym swoistym rankingiem najpopularniejszych marek w naszym kraju, Kościół Katolicki zajął dopiero 112 miejsce.

- To jest nadal bardzo silny polski brand. Niemniej jednak jeszcze w 2007 roku plasował się w ścisłej czołówce - na 24 miejscu. W ciągu ostatnich trzech lat największe straty marka kościelna poniosła w tzw. filarze "Szacunek". Słabnąca reputacja Kościoła wydaje się być o tyle niepokojąca, że - jak wynika ze statystyk Kościoła - od lat maleje tam odsetek wiernych uczęszczających na niedzielne msze święte - ocenia Marek Staniszewski, wiceprezes zarządu Young & Rubicam Brands, które od 2001 roku realizuje badanie BAV.



Z danych pallotyńskiego Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego wynika, że w 2009 roku 41,5 proc. uczestniczyło w niedzielnych mszach. Dla porównania w 2006 roku było to 45,8 proc.

Wiara jest sprawą indywidualną, mamy z jednej strony dziewczyny od ojca Rydzyka, z drugiej strony wielbicieli tygodnika NIE, większość jest gdzieś pomiędzy.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 27 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  47 451  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O moim bloogu

Blog o tym o czym wszyscy wiedzą, ale boją sie mówić a czasami nawet myśleć, trochę inne spojrzenie na niektore rzeczy

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 47451

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl