Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 756 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

refundacja

piątek, 06 stycznia 2012 22:13

Lekarze nie chcą ponosić odpowiedzialności za błędnie wypisywane recepty ;
błędnie czy to z pośpiechu lub niestarannosci ( to jeszcze można jakoś zrozumieć) ale także, gdy „błąd” jest następstwem nader swoiście pojmowanej uczynności pani/pana lekarza, który np. zdrowemu jak byk znajomemu, który dostał glukometr w prezencie urodzinowym, wypisuje receptę na paski testowe, bo po co znajomy/kolega ma płacić np. 50zł za fiolkę zawierajacą 50 pasków, kiedy może za nią zapłacić, 3,20 zł lub – jak dotychczas – dostać ją za 1 grosz ? Aby było „weselej” to podobne zasady odpowiedzialności obowiązywały także dotychczas, z ta różnicą, że kwota „odszkodowania” nie obejmowała (?) odsetek i dotyczyły te sankcje w gruncie rzeczy lekarzy prowadzących prywatną praktykę.
Także te wszystkie „argumenty” o tym że wypisywanie recept wg. nowych zasad będzie zajmować Bóg jeden wie ile czasu o kant ….. można potłuc. Przecież to chodzi tylko o wpisanie w odpowiednie rubryki recepty pojedynczych liter: B lub P wzglednie oznaczenia 30 % lub 50 % oraz numerycznego znacznika oddziału NFZ. To ma zajmować 30 minut na jedną receptę czy 45 minut, jak to wczoraj zaserwował pan poseł z PiS ? Chyba nigdy nie był u lekarza.
Podobnie jest ze sprawdzeniem w wykazie czy lek objęty jest refundacją. Dotychczas też to robili – bez awantur i protestów oraz wygadywania głupot, że to zajmuje tyle czasu. Lista leków refundowanych zmieniała się przecież 3 – 4 razy w roku. Problemów nie dotąd było. Skąd więc te monstrualne problemy z aktualną listą ?
Także zarzuty, że muszą sprawdzać czy pacjent jest ubezpieczony…. Bzdura nad bzdurami. Nie spotkałem się dotąd aby w przychodniach publicznych i prywatnych lekarz sprawdzał moje ubezpieczenie. Zawsze robiła to recepcja na podstawie: kiedyś – legitymacji ubezpieczeniowej
opatrzonej aktualizującymi pieczątkami, a obecnie ( mieszkam w woj. śląskim) na podstawie karty chipowej.
W pierwszej chwili gdy usłyszałem o tych protestach też dałem się zwieść lamentom o „drakońskich” karach. Okazało się, że te kary wcale nie są drakońskie. Są liczone wg. tych samych zasad co należności w zwłoce wg. przepisów np. kodeksu cywilnego;- tj. kwota bazowa ( w tym przypadku detaliczna cena leku 100 % ) plus odsetki za zwłokę ( od daty zrealizowania refundacji ) . Normalka stara jak świat stary. Gdzie tu mowa o „drakońskich” karach ? Sam – powodowany niedostateczną wiedzą – proponowałem w jednym ze swoich wpisów surowsze kary bo x krotność pełnej ceny leku.
Domagamy się aby np. urzednicy ponosili odpowiedzialnosć za swoje decyzje, także materialną. Dlaczego od ponoszenia takiej odpowiedzialności mają być zwolnieni lekarze ? Bo są lekarzami ? Za komuny na formularzach recept wydrukowane były adnotacje refundacyjne: bezpłatanie, 30 %, 50 % czy tak jakoś.
Czy nie można wrócić do starych „komunistycznych” wzorów i podobne wzmianki drukować na formularzach recept ? Wtedy „przepracowany”
( obskoczenie iluś etatów męczy ) pan/pani doktór -nie musiałby tracić czas na wpisywanie tych oznaczeń, a zakreślać je np. kółeczkiem ?

Jedyny zarzut, jaki można Arłukowiczowi postawić to termin ogłoszenia nowej listy. Ale zważywszy od kiedy jest Ministrem Zdrowia – jego „wina” trochę się realatywizuje. Znalazł się pod ścianą obligowany terminem wejścia w życie ustawy refundacyjnej.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 27 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  47 452  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O moim bloogu

Blog o tym o czym wszyscy wiedzą, ale boją sie mówić a czasami nawet myśleć, trochę inne spojrzenie na niektore rzeczy

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 47452

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl