Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 756 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

po zysk

poniedziałek, 13 października 2014 22:46

Poza paroma wyjątkami mamy wielką bańkę na rynkach akcji. Inwestorzy, wszelkie fundusze inwestycyjne całkowicie ignorują ryzyko wiedzione rządzą mitycznych zysków. Wyceny akcji pompowane są masowym dodrukiem największych banków centralnych oraz chciwością inwestorów, doprowadzając do całkowitego oderwania wycen akcji od realiów ekonomicznych i ewentualnych zysków firm emitujących te akcje.
Rynki akcji z USA, za którymi podążają rynki, na co najmniej 3/4 innych giełd przypominają Nasdaq z 1999 roku. Pod każdym względem wyceny akcji wyraźnie wskazują poziom bańki spekulacyjnej. Nieważne jakie współczynniki będziemy badać:
- cena/zysk,
- cena/zysk Schillera,
- cena/poziom dywidendy,
- łączna kapitalizacja giełdy/PKB kraju,
- ilość akcji kupiona na kredyt,
- ilość udanych debiutów giełdowych.
Z obecnych poziomów ceny akcji oczywiście mogą jeszcze wspiąć się odrobinę, mogą przechodzić w trendy boczne, ale ryzyko bardzo poważnych spadków jest ogromne.
Na kilku dużych rynkach banki centralne, aby przeciwdziałać krachom już przystąpiły do zakupów akcji. Bank centralny mogący drukować po cenie papieru i farby środki płatnicze skupuje akcje, aby przeciwdziałać bessie na giełdzie i bankructwom banków i funduszy emerytalnych. Dla przykładu, Centralny Bank Japonii posiada już 1,5% wszystkich akcji notowanych w Tokio, wartych ponad 60 mld USD. Jeśli nie akcje to może obligacje

Przez lata  obligacje rządowe były postrzegane jako najbardziej bezpieczna inwestycja na rynkach finansowych.
Obecnie, w czasie kryzysu, ceny obligacji są na nienotowanych szczytach, czy lepiej powiedzieć dołach. Oto 10-cio letnie obligacje Niemiec, czy Szwajcarii to zysk poniżej 1% rocznie. Prawie bankrut Francja, czy już bankrut Włochy pożyczają kapitał płacąc odpowiednio 1,3% i 2,4%.
Takie tanie pożyczanie,  to  nie tyle efekt wiary inwestorów w kwitnące gospodarki poszczególnych krajów, ale wiara w Europejski Bank Centralny, który w razie kłopotów wykupi złe długi, gdy tylko pojawią się problemy denerwujące wyborców.
Mario Draghi w zeszłym tygodniu zapewnił, że EBC w ramach „dostarczenia płynności” skupi od banków komercyjnych greckie oraz cypryjskie długi. Bez znaczenia jest fakt, że owe obligacje są poniżej ratingu śmieciowego, czyli warte grosze. Obligacje greckie i cypryjskie to dopiero początek, jeżeli chodzi o 500 mld euro dodruk.
Ekstremalnym przypadkiem wypaczeń jest Japonia, w której pod koniec września Centralny Bank Japonii kupił krótkoterminowe obligacje rządowe z negatywną stopą procentową! Rząd może otwarcie pożyczać środki wiedząc, że po latach będzie musiał zwrócić mniej niż pożyczył. Co w takich okolicznościach może powstrzymać rząd przed dalszym zadłużaniem się?
W USA sytuacja obligacji także nie odbiega znacząco od nowych standardów. Skala zadłużenia na każdym poziomie jest rekordowa. Co więcej, ilość chętnych na śmieciowe korporacyjne obligacje doprowadziła do sytuacji, w której firmy znajdujące się na skraju bankructwa są w stanie pożyczyć kapitał oferując mniej niż 8% rocznie.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

czwartek, 27 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  47 454  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O moim bloogu

Blog o tym o czym wszyscy wiedzą, ale boją sie mówić a czasami nawet myśleć, trochę inne spojrzenie na niektore rzeczy

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 47454

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl