Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 756 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

wiedziałem ze tak będzie

środa, 30 marca 2011 20:05

Zawsze po publikacji kolejnych rewelacji przez p. Grossa, czekam az nastąpi atak ze strony srodowisk żydowskich i stało się nastapił.  

"Dopóki nie powstanie prawo, które będzie odpowiadać roszczeniom ofiar Holokaustu i ich spadkobiercom, społeczność żydowska, ocaleni i ich rodziny w szczególności powinni powstrzymać się przed wpompowywaniem dolarów z turystyki i innych dziedzin w polską ekonomię - te ostre słowa padły z ust jednej z najważniejszych osób w Światowym Kongresie Żydów, radcy generalnego Menachema Z. Rosensafta. 

Rosensaft zabrał głos w polsko-żydowskim sporze o restytucję mienia ofiar Holokaustu. Jego apel to reakcja m.in. na słowa premiera Donalda Tuska, że "Polski nie stać" obecnie na przeprowadzenie ustawy reprywatyzacyjnej, która zadowoliłaby między innymi Żydów. Oświadczenie uzupełnia też wcześniejszy list sekretarza generalnego WJC Michaela Schneidera, który apelując o restytucję mienia pisał, iż "ocaleni z Zagłady potrzebują rekompensat za mienie utracone w Polsce, aby radzić sobie z problemami starości". 

Oświadczenie Rosensafta w większej mierze dotyczy jednak wypowiedzi szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, który w odpowiedzi na list od WJC mówił, że "Polska bardzo szczodrze oddała mienie komunalne żydowskie oraz, że reprywatyzacja w Polsce ma miejsce, i obywatele odzyskują mienie po tym, jak sądy zweryfikują te wnioski". "

Technika walki o kasę jest  prosta, stworzyć poczucie winy, czy będą to bankierzy ze Szwajcarii, czy kolejarze z Francji, czy Polacy, następnie wystąpić o zwrot mienia. Jakby światowa rada zydów kogoś oprócz siebie reprezentowała ( piękna nazwa, dla kilku cwaniaków), jutro może spotka się kilku cwaniaków i utworzy ogólnokosmiczną radę żydów i wystaąpią o zwrot wszystkich zabranych przez ostatnie 2000 lat dóbr. Obywatele polscy pochodzenia żydowskiego byli obywatelami polskimi i ich majątki należą do narodu polskiego a nie jakiś uzurpatorów z tytułami swiatowa Rada


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

zmiana logo

środa, 30 marca 2011 20:05

W cieniu walki o skład zarządu PKO BP, niemal w pełnej konspiracji, ruszyła gigantyczna operacja zmiany logo największego polskiego banku. Modernizacja PKO-wskiej skarbonki może pochłonąć setki milionów złotych. 

Czy warto zaczynać swoje urzędowanie w PKO BP od dodania kropki nad symbolem banku, Oczywiście miliony poszły na to. Ile ta pani otrzymała wziątek za ten niewinny gest, nikt nie ustalił. Pewnie było tego tyle, że zamknęlo mordy niezadowolonym. 

Teraz następny skok na kasę. Ile z tych setek milionów złotych pójdzie na łapówki? 
Nazwie się to "ekspertyzami", "analizami". 
Forsa trafi do krewnych i znajomych króliczka. 

Dla mnie bank, to jest coś solidnego. Coś gdzie od lat Pan Bronek, zapytany, ile mam na koncie, bez zająknięcia potrafi wyrecytować tą kwotę, Pan Bronek nigdy nie poda tej kwoty inemu pytającemu. Bo nawzajem sobie ufamy. 

Bank PKOBP zaczął zatrudniać gó...ażerię opętaną pragnieniem wystawienia szopki telewizyjnej. Stąd te debilne pomysły, zmiana logo, płacenia milionów cymbałom itd, 
Pomysł zatrudnienia jakiegoś cymbała reklamowanego jako "gwiazdę" uważam za dojście do dna 
przez zarząd Banku . 

Przecież jest to nadal Bank Państwowy. 

Nie widziałem ogłoszenia w Biuletynie Zamówień Publicznych o postępowaniu na reklamowanie PKOBP. Nie widziałem też ofert. 
Polecam to uwadze UZP . 

Moim zadaniem jest chyba zawiadomienie Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Zrobię to 
Ponieważ Gazeta Wyborcza pierwsza powzięła informację o możliwości popełnienia przestępstwa niegospodarności i działania na szkodę spółki Skarbu Państwa, poczekam, aż dowiem się , że takie zawiadomienie zostało złożone. To nie może ujść bezkarnie.

Satyryk Majewski? Nie, mamy wartościowych satyryków i kabarecierzy, a ten to po prostu taki wygłupek na poziomie chłopców z miasta. Jeśli ktoś taki reklamuje bank z tradycjami, bank, który ma się kojarzyć ze stabilnością (powierzylibyście pieniądze idiocie?), to ja odpadam... Reklama idiotyczna, wychodzi z niej przekaz, że bank i jego pracownicy to banda głupków. Gaża dla pana M. to kolejna skandaliczna rzecz ale już pomijam. Lichwiarskie marżę, fatalna obsługa - od tego można zacząć lifting, a nie od tracenia miliony na zmianę loga (niby jest teraz poważniejsze, a przecież kampania swobodna i dla młodych....) i opłacania pseudosatyryka. Ma przyciągnąć młodych... Hm... Odejdą babcie i dziadkowie (ktoś tu napisał, że ich widok w banku to horror- mam nadzieję, że ten ktoś nie będzie babcią/dziadkiem), wielki bunt i odejście zapowiedziało (choćby w eterze PR 3) mnóstwo ludzi ze średniego pokolenia, których zarobki są z pewnością o wiele większe niż tych młodych, dla których idolem jest Majewski...

Kolejne po IDEA, ERA i kilku innych dobrych nazwach i logach zmiana znaku firmowego, kasa lubi zmiane


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

bańki

środa, 23 marca 2011 17:13

Na przestrzeni ostatnich czterech wieków doszło do napompowania wielu spekulacyjnych baniek. Jak pokazała historia ludzie bardzo szybko zapominają o błędach jakie popełniły poprzednie pokolenia i dają się ponieść gorączce pogoni za łatwym zarobkiem. Na początek może trochę faktów.

Najstarszą bańką jest tzw. "tulipomania", która ogarnęła siedemnastowieczną Holandię. Jej początek określa na rok 1593, w którym to pewien profesor botaniki przywiózł do Holandii ciekawą kolekcję cebulek z Turcji. W pewnym roku cebulki zostały zaatakowane przez wirusa, który powodował pojawienie się niespotykanych wcześniej kształtów płatków kwiatów oraz występowanie na nich różnobarwnych odcieni. To spowodowało większą atrakcyjność cebulek. Najgorętszy okres tulipomananii to lata 1634-1637. W szczytowej fazie za niektóre cebulki można było kupić całe wsie. Pojawiły się opcje kupna, dzięki którym można było nabyć cebulki które nie zostały jeszcze wyhodowane. Handlem zajmowało sie całe społeczeństwo: mieszczanie, arystokracja, rolnicy, rzemieślnicy, marynarze, ludzie ze świata nauki, kultury. Hossa skończyła się, gdy ktoś stwierdził że ceny już nie będą dalej rosły :)))) a handlarze bankrutowali i przestali wywiązywać się z realizacji kontraktów.

Kolejnym interesującym przykładem bańki spekulacyjnej jest handel akcjami Kompanii Mórz Południowych w XVIII wieku w Anglii. Celem Kompanii było prowadzenie handlu z Ameryką Południową, na który otrzymała królewski monopol. Jednak jej działanie skupiało się głównie na kształtowaniu pozytywnego wizerunku spółki. Jako ciekawostkę można tu przytoczyć że spółka w 1720r. przedłożyła propozycję przejęcia całego długu narodowego kraju wynoszącego 31 mln funtów. Wraz ze wzrostem cen akcji Kompanii rosło zainteresowanie innymi firmami, w tym takimi które przedstawiały irracjonalne pomysły na biznes. Pojawiła się nawet taka spółka, która ze względu na powodzenie interesu nie ujawniła szczegółów przedsięwzięcia. Krach rozpoczął się w momencie, kiedy sam zarząd spółki uznał że cena jest tak wysoka że należy się pozbyć akcji.

W historii wydarzyło się jeszcze kilka krachów: w USA w latach 1929-1932, tronikomania w latach 1959-1962, spekulacja akcjami spółek koncepcyjnych w latach 1967-1971 (spółek posiadających interesującą strategię rozwoju), handel akcjami wielkiej "pięćdziesiątki" czyli największymi spółkami charakteryzującymi się zdrowymi fundamentami, spekulacja spółkami biotechnologicznymi w latach osiemdziesiątych, internetowymi w końcówce lat dziewięćdziesiątych i w roku 2000, krach na rynku akcji i nieruchomości w Japonii zapoczątkowany w 1990r i ostatni kryzys na rynku kredytów hipotecznych. Teraz kolej na następną bańkę. Jakiego rodzaju spółkami będziemy się tym razem interesować. Konia z rzędem temu kto trafi i zarobi parę groszy. Jednak nad tym nie będę się teraz zastanawiał. Powyższym wpisem chciałem pokazać, że pomimo wielu przykładów w historii ludzie nadal dają się wciągnąć w piramidę finansową jaką są bańki spekulacyjne, wystarczy spojrzeć ile osób inwestuje teraz we wszelkiego rodzaju fundusze inwestycyjne, jeśli można zarabiać bez pracy i wysiłku to po co pracować. Tak powstają bańki, przecież nie można zarabiać tylko na spekulacji.

Ideą funkcjonowania piramidy (a takową jest hossa giełdowa, szczególnie jej szczytowy okres) jest znalezienie kolejnych chętnych, którzy przeznaczą swoje oszczędności na rozkręcenia maszynki do zarabiania pieniędzy dla wybranych. Taki sposób myślenia ogarnia każdego, kto w tym uczestniczy. Na rynku zaczyna kupować się oczekiwania a nie fakty. Osiągnięcie przez spółkę wysokich zysków w ostatnim okresie sprawozdawczym nie determinuje już wzrostu ceny jej akcji w przyszłości. Pojawia się niebezpieczeństwo że spółka może już nie osiągnąć lepszych wyników. Dlatego większym powodzeniem cieszą się spółki mające tylko perspektywę wysokich zysków lub ciekawy pomysł na biznes. Nieważnym pozostaje fakt, iż pomysł ten może być trudny do realizacji a często zdarza się że nie jest realizowany wcale. Prawdziwą sztuką jest zainteresowanie daną spółką innych graczy a następnie przekonanie jeszcze innych że istnieje wiele osób już przekonanych a każdy dzień zwłoki w zakupie akcji ograniczy potencjalne zyski. Ciekawe, że nawet brak kapitału nie jest przeszkodą dla kontynuowania hossy, bo rynek potrafi się idealnie dostosować do każdej sytuacji. Powstały takie rodzaje instrumentów, które wykorzystując zasadę działania dźwigni finansowej, wymagają wniesienia tylko depozytu zabezpieczającego stanowiącego ułamek wartości instrumentu bazowego. Performance kończy się z chwilą kiedy braknie kolejnych chętnych, którzy zapłacą wyższą cenę lub na rynku pojawi się informacja, że może ich braknąć. Przyczyną mogą być czynniki fundamentalne, która w konsekwencji doprowadzi do sytuacji wyżej opisanej. Im szybciej więcej osób sobie to uświadomi tym gwałtowniej następuje otrzeźwienie. Zimny prysznic jest natychmiastowy. Niestety kac inwestycyjny trwa nawet kilka lat.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Giełda czy spekulacja

środa, 23 marca 2011 16:35

Rynek surowcowy  wystrzelił ; Miedz , Corn, Sugar,Oil ...biją  rekordy bez większych korekt, przynajmniej raz dziennie dziennikarze mówią ze ceny idą do nieba. Bańka spekulacyjna tam jest totalna , ale jak to z nią bywa ...nigdy nie wiadomo kiedy taki balonik zostanie przekłuty..., ale jak mawiają znawcy, gdy fryzjer mówi ci że na surowcach, złocie czy innych rzeczach można tylko zarobić, czas szybko sprzedawać

A w   Polsce  gdzie można było osiągać największe zyski ,  w mijającym roku. Tak naprawdę te super okazje były spowodowane tytułową ściemą  czy picem ...

 

Prywatnie  za " przekręt " roku 2010 uważam

1. KAREN - szybkie 200% pod pseudoinwestora z USA, ale to początek, teraz karen idzie w surowce, czyli gaz, szybka emisja, zebranie kasy od jelonków, później kilka niusów, że odkryli super wielkie złoża, następnia wielkie nic, kasa utopiona ale przez wybranych  kasa zebrana.

2 . DGA - szybkie 200% pod... pseudo propagandę zarządu o hitowej spółce zależnej Brewster , która to rzekomo ma przynieść miliony zysku

3 . TELIANI PDA - 1000% w 2 tygodnie pod zebranie wszystkich akcji przez wtajemniczonych i wywindowanie kursu do nieba 

Jakby tego..było mało ...także  w grudniu spekulanci dostali piękne prezenty na święta ; debiuty na  " Sobol  NEW CONECT:) " spółek 

" poznańskiej wirówki " czyli RSY ,CSY, ALKAL-PDA, IPO-PDA , przyniosły spekulantom, sorry "inwestorom" piękne i...szybkie zysk

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Giełda, tylko spekulacja

niedziela, 20 marca 2011 10:44

Ostatnimi czasy przedsiebiorcy sa w odwrocie, gnębi ich państwo kolejnymi podatkami i daninami, prasa i media traktują jak złodziei i wyzyskiwaczy. Teraz trendy jest bycie inwestorem, ma sie sporo czasu, zamiast harować po 16 godziń, użerać sie z konkurencja, zwiazkami, pracownikami, szuka sie okazji, albo je tworzy. Czy giełda to krwiobieg gospodarki czy rak, ja obstawiam to drugie.

Codziennie na Giełdzie Papierów Wartościowych dokonywanych jest tysiące transakcji. Inwestorzy wierzą, iż lokują kapitał tylko w najlepiej rokujących firmach. Takich, które w przyszłości przyniosą im zyski. Jak pokazuje historia, ich zaufanie bywa jednak wystawiane zostało na ciężką próbę.

W historii GPW kilka spółek bardzo negatywnie zaskoczyło swoich inwestorów. Firmy, zamiast dać porządnie zarobić swoim akcjonariuszom, przetrzebiły solidnie ich portfele.

Zobacz, które wielkie spółki doprowadziły do upadku fortun i bankructw inwestorów:

Bank Śląski (obecnie ING Bank Śląski)

Kurs maksymalny: 607,5 zł
Kurs w dołku: 80 zł
Spadek (w proc.): 86,83 proc.
Okres spadków: styczeń 1994 - marzec 1995 

Universal

Kurs maksymalny: 8,10 zł
Kurs w dołku: 0,34 zł
Spadek (w proc.): 95,8 proc.
Okres spadków: maj 1998 - maj 1999 

Elektrim

Kurs maksymalny: 72,1 zł 
Kurs w dołku: 1,14 zł
Spadek (w proc.): 98,42 proc.
Okres spadków: marzec 2000 - wrzesień 2002 

Stalexport

Kurs maksymalny: 59,5 zł
Kurs w dołku: 26 zł
Spadek (w proc.): 56,30 proc.
Okres spadków: lipiec - grudzień 1996; listopad 2000 - październik 2001 

Bank Inicjatyw Gospodarczych (obecnie Millennium)

Kurs maksymalny: 20,3 zł
Kurs w dołku: 5,35 zł
Spadek (w proc.): 73,65 proc. 
Okres spadków: luty - październik 2000 

Softbank (obecnie Asseco Poland)

Kurs maksymalny: 303,12 zł
Kurs w dołku: 25,26 zł
Spadek (w proc.): 91,67 proc.
Okres spadków: luty 2000 - marzec 2001 

Optimus

Kurs maksymalny: 364,50 zł
Kurs w dołku: 5,55 zł
Spadek (w proc.): 98,48 proc.
Okres spadków: marzec 2000 - wrzesień 2002 

Agora

Kurs maksymalny: 124 zł
Kurs w dołku: 53,9 zł
Spadek (w proc.): 56,53 proc.
Okres spadków: czerwiec 2000 - marzec 2001 

Bioton

Kurs maksymalny: 3,17 zł
Kurs w dołku: 1,19 zł
Spadek (w proc.): 62,46 proc.
Okres spadków: listopad 2006 - sierpień 2007 

Petrolinvest

Kurs maksymalny: 478 zł
Kurs w dołku: 27 zł
Spadek (w proc.): 94,35 proc.
Okres spadków: sierpień 2007 - listopad 2008 

Petrolinvest

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

czwartek, 27 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  47 459  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Blog o tym o czym wszyscy wiedzą, ale boją sie mówić a czasami nawet myśleć, trochę inne spojrzenie na niektore rzeczy

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 47459

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl